będzie teraz przyjemniejsze dzięki zegarowi, który sobie ostatnio kupiłam
- jego miejscem docelowym jest ściana w kuchni, ewentulanie trafi na ceglany kominek.
NextHome - station wall clock:



Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem - wracamy do kraju w 2013 
komentarze:
autor: lenka dodano: 2012-01-23 16:48:07 Sama cieszę się na Wasz powrót...hihihi..Zegar boski.U mnie będzie chyba ten z Yusk,na dwie strony (jadalnia,kuchnia-salon).Pozdrawiam!!!
autor: gabrysia dodano: 2012-01-23 17:00:02 jeszcze troszkę i wracacie, super. Zegar fajny:))
Kasiu ja planuję wrócić w tym roku w grudniu i mam nadzieję że moje plany nie wezmą w łeb...
Wiem, co to znaczy chcieć wrócić do kraju, więc życzę i Wam, żeby wszystkie plany zostały zrealizowane w terminie!!!
Jeśli dobrze pójdzie to my także wracamy za rok:). Nie patrz za często na ten zegar bo ci się będzie ciągnęło ;)
autor: romka dodano: 2012-01-23 18:06:17 zegar piekny!!! 2013 widzę zapowiada się jeszcze piękniej!!!!
super Kasiu! trzymam kciuki!!!
zegar odjazdowy!!!! niech odmierza Wam same szczęśliwe godziny.
trzymam kciuki za wszystkie szczęśliwe powroty :*
czekamy na Was :)
więc miłego odmierzania czasu na pięknym zegarze i czekamy tu na Was :)))
autor: wiolka76 dodano: 2012-01-24 10:26:31 Zegar śliczny. Niech dzielnie odmierza, godziny, minuty, sekundy do szybkiego, Waszego powrotu do kraju :))
Kasik dziekuje za życzonka na mojej stronie;)Jestem wielbicielką zegarów ściennych ,a ten jest sliczny! popatrz jak ten czas szybciutko leci ,jeszcze nie dawno pisałaś mi że za trzy lata wracacie a to już w przyszłym roku !!Ciesze sie razem z wami:))
tytuł: re panele
autor: wiolka76 dodano: 2012-01-24 23:04:49 cena akurat tych moich w komforcie to 149zł, a na allegro 129zł.
Cudowny zegar:)).My jak wszystko dobrze pojdzie wracamy wiosna 2014:))Wam to już czas szybko minie:))
alez zegar srodek ma identyczny jak moj tylko ja moj kupilam w argosie;-)fajne sa co nie he he. Eh tez juz bym chciala znac dokladna date powrotu..
autor: ocia79 dodano: 2012-01-26 13:58:56
Kacha 2013!!!!???? super.Poczatek w połowie czy pod koniec 2013?
Zegar świetny :)
hej Kasiulka kiedy sie ujawnisz, ja tez zdecydowalam sie pokazac moje oblicze ktore ty juz oczywiscie znasz hehe. buzka
ps. pewnie juz sie zorientowalas ze ,ujawnianie, to ruch spoleczny ktory powstal na blogu he he
tytuł: czesc Kasia
autor: dabrowka dodano: 2012-01-27 19:54:00 Witam ciebie, ja zegara jeszcze nie kupilem, ale jak by to powiedziec tez wracam do kraju tego samego roku(planuje).
Odliczam sobie czas ile to jeszcze mi zostalo, jak by spojrzec ile czasu tu jestem to zostalo juz nie wiele.
Czyzby tez macie plany na wiosne? ja tak.
Pozdrawiam, a dostalem podwyzke i co mam zrobic, wracac czy nie?
Wszyscy fani koloru czerwonego powinni być w tym roku szczęśliwi, bo to właśnie tę barwę okrzyknięto kolorem roku 2012
.
Ze strony urządzamy :
[...] Kolorem Roku 2012 została Głębia Koralu. Ten promienny odcień wytypowany został przez Colour Futures, zespół ekspertów marki Dulux.
Czerwony to kolor kapryśny i poważny, dynamiczny i delikatny. Na całym świecie czerwień ma własną symbolikę. W Chinach oznacza powodzenie, w Indiach to synonim szczęścia oraz zrozumienia w małżeństwie. W Polsce czerwień kojarzona jest z namiętnością. [...]
Kolory wnętrz: czerwony
Czerwony użyty jako kolor ścian zawsze przyciąga uwagę i dominuje we wnętrzu. Czerwień motywuje do działania. We wnętrzach barwa ta stymuluje do zabawy, łączenia jej z innymi kolorami i materiałami, do tworzenia nowych, niespodziewanych aranżacji wnętrz i dekoracji ścian. Głębia Koralu sprawdzi się zarówno jako kolor dekoracji, jak również jako kolory ścian. Czerwony decyduje o wystroju wnętrza, rozgrzewa, może być kontrastem dla innych barw, wydobywając i podkreślając ich głębię. Czerwień we wnętrzach jest bardzo plastyczna: może uspokajać lub wzbudzać emocje, jest łagodna lub zdecydowana - wszystko zależy od innych kolorów, z którymi zostanie zestawiona we wnętrzu.


Jednak nie tylko czerwony będzie królował we wnętrzach w nowym roku.
Amerykańska firma Pantone ogłosiła, że kolorem roku 2012 będzie "Tangerine tango" czyli mandarynkowy, a właściwie czerwono - pomarańczowy




Poza tym na stronie We-dwoje znalazłam taki artykuł:
Modne kolory we wnętrzach na rok 2012
Najmodniejszym kolorem roku 2012 będzie indygo oraz cała paleta odcieni niebieskiego: od jasnych pasteli po głębokie granaty, a nawet fiolety. Często będzie się pojawiać zestawienie bieli i czerni.
Dla fanów naturalnych odcieni ciekawą propozycją będą rdzawe brązy, oranże, głębokie złamane odcienie żółci, mandarynki. Nowym kolorem jest zieleń, która najczęściej pojawia się w głębokich turkusowych, szmaragdowych i butelkowych odcieniach.

Kochani, nie bójmy się kolorów we wnętrzach
. Ja osobiście cieszę się, że polskie wnętrza stają się bardziej odważne.
Lubię bawić się kolorami, ale zdecydowanie w dodatkach, dlatego u mnie tłem będzie biel i szarość, do których pasuje każdy z modnych tu kolorów. Moją ulubioną paletą barw są te z odcieni niebieskiego - indygo, granat, kobalt, fiolet.
Życzę kolorowego zawrotu głowy w urządzaniu Waszych domów
!!!
komentarze:
hmm to ja jak zwykle będę niemodna:-(
tytuł: Marta,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-18 11:08:39 najważniejsze, żebyś dobrze czuła się w swoich ulubionych kolorach! Widzisz, jaki ten pomarańczowy czy czerwony jest modny w tym roku, a ja - mimo że zodiakalny lew - nie przepadam za tymi kolorkami ;)
autor: kahna dodano: 2012-01-18 11:33:22 no to trafiłam z modą. nasz salon jest biało-czarny i w grudniu na świeta zamówiliśmy stół a do niego krzesła z czerwonym obiciem (malinkowy odcień) i generalnie czerwone dodatki w salonie (mam w planach czerwony dywan), jedną z łazienek mam biało-czerwoną z fioletowymi dodtakami a wc na dole z zielonymi. heheh jestem chyba TRENDY ;))
A ja jestem miłośniczką ciepłych barw: czerwienie, pomarańcze i złoto to to, co lubię najbardziej! To pewnie przez to, że jestem zmarźluchem - a takie barwy dodają mi energii i sprawiają, że otoczenie wydaje mi się cieplejsze :)
autor: wiolka76 dodano: 2012-01-18 11:51:44 Uwielbiam kolor pomarańczowy, czerwony troszkę mnie przytłacza we wnętrzach, za bardzo agresywny jest, jak dla mnie ;)))). Ogólnie to lubie dużo różnych kolorów i nie mam takiego, którego nie znoszę. Ostatnio się sama nad tym zastanawiałam, że dziwny człowiek ze mnie, bo ludzie pisza i mówią, że tego nie znoszą, tego nie lubią, a u mnie po głębszej analizie tematu, tak nie ma :))))))).
Najważniejsze jednak jest, by czuć się u siebie w domu dobrze, ze swoimi ulubionymi kolorami i nie musza one byc akurat na topie :)).
tytuł: Kahna,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-18 12:08:10 jesteś bardzo trendy! Fajny dobór kolorów do biało-czarnego wnętrza! Koniecznie będę musiała do Ciebie zajrzeć :)
tytuł: Sylwia (Romanosie),
autor: kasiaros dodano: 2012-01-18 12:09:34 w takim razie ten rok i jego kolory uśmiechają się do Ciebie :D
Obecnie mam czerwoną ścianę na kominku i bardzo ją lubię, mimo że ogólnie za czerwonym kolorem nie przepadam!
tytuł: Wiolka,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-18 12:11:24 jest dokładnie tak jak piszesz - niektórzy na przykład uwielbiają beże i brązy i będą się w nich czuć dobrze niezależnie od tego, czy są modne czy nie w danym sezonie! Ja uwielbiam jasne wnętrza z kolorowymi akcentami - można wtedy fajnie łączyć różne kolorki :D
autor: lenka dodano: 2012-01-18 13:11:06 Ja lubię kolory,ale w cudzym wnętrzu...U siebie widzę biele,szarości i beże.Kolor tylko u dziewczynek.Teraz w domu mam paletę barw i jest to trochę męczące.Ale zdjęcie nr 2 przepiękne!!! Pozdrowionka!
tytuł: Lenka,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-18 13:20:03 u mnie oczywiście kolorowych ścian nie znajdziesz - podstawa to również biel i szarość, ale kolorów w postaci dodatków sobie na pewno nie odmówię :D Właśnie to mi się podoba na zdjęciu nr 2 czy poniższych - tło neutralne i kolor jako dodatek :) Buziaki*
Ja planuję czerwone dodatki w kuchni, ale nie wiem co z tego wyjdzie... Dzięki Kasiu za kolejny ciekawy artykuł!
tytuł: Winogronka,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-18 14:11:57 ja się zastanawiałam nad czerwonym mikserem KA, ale jednak zwyciężył kobaltowy, hi, hi! Tak z ciekawości zajrzałam w sprawie tych kolorów :)
Ja poczekam na kolory 2013, będę na czasie :)a sypialnia z drugiego zdjęcia bardzo mi się podoba.
Kolor czerwony jest piękny!!!ale ważne jest też odpowiednie dobranie dodatków .
jakby nie patrzeć będziemy co roku przemalowywać.... jak dla mnie niebieskie super... i do niebieskiego nie lecą robaczki:))) a moja sąsiadka na niebieską elewację :)))
wiesz ze ja to uwielbiam zolty i pomarancz, ale tak jak u Ciebie u mnie beda to tylko dodatki;-)
tytuł: Naszasielanka,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-20 09:00:14 mnie ta sypialnie też się bardzo podoba :) Hmmm, ciekawe, jakie kolory będą na topie za rok ;)
tytuł: Marta,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-20 09:01:35 zgadzam się z Tobą. Ja za czerwonym nie przepadam, ale jak się go ładnie skomponuje, to robi wrażenie! Ja w ogóle nie lubię kolorów na ścianach, ale w dodatkach jak najbardziej!
tytuł: Beatko,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-20 09:02:46 dlatego ja nie będę malowała ścian - co najwyżej - będę wymieniała dodatki jak dany kolor mi się znudzi :)
tytuł: Madziula,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-20 09:04:33 wiem, wiem, kochana, jakie są Twoje ulubione kolorki :D Moja przyjaciółka ma pięknie urządzony dom - biało-szare tło, białe meble itp. i do tego dobrała sobie żółte dodatki - pięknie to wygląda! Buziaki!
autor: galatea dodano: 2012-01-20 09:10:10 miałam kiedyś fioła na punkcie czerwieni - teraz wolę koral i malinę - pomarańczowego nie cierpię i to tak szczerze - 8 lat dodatków w całym mieszkaniu wyleczyło mnie do tego stopnia że nawet kosmetyków do łazienki nie kupuję w pomarańczowych butelkach, ani mydeł, ani papieru toaletowego w tym odcieniu ;-) kiedyś tak brązu nie cierpiałam - teraz na nowo go odkrywam, kobalty, fiolety i rozbielenia to teraz moja bajka - 2 pierwsze zdjęcia bardzo mi się podobają - są cudowne jeszcze z tą bielą ;-)
tytuł: Aga,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-20 09:36:53 w takim razie ja mam podobnie - czerwony nie jest moim kolorkiem, ale mi nie przeszkadza, pomarańczowego nie lubię, pomimo że powinnam go uwielbiać jako zodiakalny lew, brązy i beże kiedyś kochałam, dziś nie mogę patrzeć, więc obecnie lubię te wszystkie granaty, kobalty , fiolety w połączeniu z bielą i szarościami :) Nie lubię kolorowych ścian, uważam, ze kolorowe dodatki są znacznie bezpieczniejsze - jak się znudzą, można tanim kosztem wymienić na inne ;) Buziaki!
Właśnie nasza sypialnia będzie czarna z dodatkami czerwieni :)) Fajnie ,że jest modny.Ale nawet jak nie będzie to u nas i tak zamieszka ten kolor:))pozdrawiam
autor: ancia9 dodano: 2012-01-23 01:22:24 Zawrót głowy przy budowaniu i urządzaniu domu jest zawsze,aż czasami główka boli ha ha:)
Na 2 zdjęciu połączenie tych kolorków :)Wpis super kolorowy-ja tam nie mam nic przeciwko tym kolorom :))Pozdrawiam
tytuł: Edyta i Radek,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-23 12:11:45 planujesz ładne zestawienie kolorów w sypialni :) Nieważne, jaki kolor jest aktualnie na topie - najważniejsze, żebyśmy go lubili i dobrze się z nim czuli :D
tytuł: Ancia,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-23 12:13:17 to prawda - zawrót głowy :) A urządzanie domu to faktycznie nie lada wyzwanie ;)
Dziewczyny ale fajny temat. Nie jestem dobra w kolorach odkrywam je u Was i w domach moich Przyjacółek. U mnie zawsze były białe ściany a ja w szarościach (teraz Małżonek zakazał mi kupowania szarych ubrań). Chciałabym coś mieć w domu kolorowego optymistycznego wesołego, Wymarzona łazienka biało cytrusowa się nie ziści bo mi glazure wycofali z rynku. Będzie coś na zastępstwo. Ale ta czerwień i mandarynkowy bardzo mi się podoba jako dodatek do neutralnej przestrzeni. Nawet już znalazłam takie ciemno czrwone lampy do sypialni. Jestem zodiakalny Baran czerwień to przecież mój kolor:) Ale tak jak mówicie trzeba się czuć dobrze w przestrzeni a moda to drukorzędna sprawa. Ciekawe na co ja się odwarze ale napewno nie na ekstrawagancje. Czas pokaże. Pozdrawiam
Kochani, muszę Wam napisać, że przez ponad miesiąc nie mieliśmy w naszym domku prądu! Nie pisałam o tym wcześniej, bo wiem, że różni ludzie wchodzą na nasze blogi, a w naszym przypadku brak prądu w domu oznaczał brak alarmu 
Jeszcze przed świętami teściowa pojechała na budowę sprawdzić, czy wszystko jest w porządku i zaskoczyło ją to, że w domu nie ma prądu. Myślała, że to jakaś awaria.
Niestety, okazało się, że latem zapomniałam zapłacić rachunek za prąd
- wszystkie pisma z zakładu energetycznego przychodziły na adres mojej szwagierki. Problem w tym, że szwagierka sprzedała we wrześniu mieszkanie i powiadomienia o braku zapłaty nie dochodziły do mojej teściowej!
W końcu nowi lokatorzy starego mieszkania szwagierki oddali jej naszą pocztę - mieliśmy zadłużenie na ponad 350 zł plus nowy rachunek do zapłacenia
.
Teściowa natychmiast pojechała uregulować wszystkie rachunki, zapłaciła karę, zmieniła adres do korespondencji na swój i kilka dni temu podłączono nas znowu do prądu
.
Na szczęście w czasie tego miesiąca bez ochrony alarmu nic się nie stało, nikt się nie włamał i cała ta historia dobrze się skończyła!
Po raz pierwszy w życiu pozbawiono mnie prądu za niezapłacone rachunki - cóż, mam nadzieję, że to się więcej nie powtórzy
.
Kochani, wszystkim nominowanym do BLOGU ROKU 2011 serdecznie gratuluję!!!!
Ja już swoje głosy oddałam! Muszę jednak przyznać, że byłam rozczarowana tym, iż niektóre blogi na tej liście w ogóle się nie znalazły!
Pozdrawiam ciepło, Kasia 
komentarze:
Dobrze, że wszystko skończyło się happy endem! I że w końcu lokatorzy przekazali korespondencję!
Oj Kasiu, Kasiu - czy ja już Ci mówiłam, że podziwiam Was za to budowanie na odległość? Jeśli nie - to właśnie to czynię. :*
takie sytuacje się zdarzają, ja wywaliłam fakturę za walkę Adamek-Kliczko, ponownej nie dostałem, teraz czekamy już tylko na komornika, cha cha
Hej Kasiu, no powiem szczerze że nie wiedziałam, ze potrafią wyłączyć prąd z powodu nieopłacenia jednego rachunku !! Ja osobiście potrafię czasem rzucić gdzieś jakiś rachunek i odnaleść go po pewnym czasie. Chyba teraz będę robiła to na bieżąco hehe :)
A co do Blogu Roku 2011 wiesz ze dopiero zauważyłam ten konkurs hehe :)
Ale mnie tam nie ma, Ciebie też... szkoda :( :):):)
No nic, trzymaj sie ciepło. Pozdrowionka.
autor: lenka dodano: 2012-01-13 12:56:28 No właśnie kasiu,szkoda,że Ciebie nie ma wśród nominowanych....
Dobrze,że wszystko już ok.Swoją drogą,to nie lubię zakładów energetycznych wrrrr
Pozdrawiam cieplutko!
Na szczęście sprawa się wyjaśniła, ale pewnie sporo nerwów Was to kosztowało. Oby nic takiego się Wam więcej nie przydarzyło!
Kasiu jeśli chodzi o rachunki, to spotkała mnie dwukrotnie taka sytuacja. Mój mąż wyjechał na dłuższy okres i mi została na głowie cala księgowość domowa (do chwili wyjazdu mąż się tym zajmował). No i zaczęły się kwiatki...zapomniałam zapłacić za mieszkanie...zadzwoniły, wyjaśniłyśmy całą sprawę i all gra. Po jakimś czasie, gdy mąż już był "na wyjeździe" znów info, że nie zapłacony rachunek za mieszkanie. Zadzwonił do mnie i dostałam OPR!!! ja się zarzekałam, że zapłaciłam, przeleciałam całą historie na koncie NO I JEST wpłata. Ulżyło mi, dzwonie do księgowości wyjaśnić sprawę, a one mi na to, że NIE MA TEJ WPŁATY!!! Pytam się: no jak nie ma, jak ja mam potwierdzenie przelewu "przed nosem", a ona na to: na jaki nr rachunku pani wpłaciła??? no to jej podałam taki a taki!!! AAAAAAAAAAAaaaaaaaa to stary rachunek, dawno już zlikwidowany!!!! O zgrozo!!! co z moją kasą?? na nowy muszę wpłacić, bo poleci zadłużenie, a co z tamtymi pieniędzmi???? Na szczęście zwrócili mi. O zmianie nr rachunku mój mężuś mnie nie poinformował!!!! Od tej pory ja trzymam księgowość domową, tym bardziej, że jest obecnie rozdwojona na dom i na mieszkanie. Nauczeni doświadczeniem, pozmienialiśmy zaraz po przeprowadzce adresy do korespondencji. Pozdrawiam cieplutko :)** i super, że Wasze zaległości się wyjaśnili i "łaskawie" w końcu nowi lokatorzy przekazali tę korespondencję :))
Ja jestem zalogowana w ebok i tam mogę sprawdzam stan salda przez internet. I w dodatku przypomnienia przychodzą i na e-maila i na komórkę, no a po zapłacie Energa ładnie dziękuje :). Pozdrawiam i cieszę się, że nic się nie stało w czasie braku alarmu.
tytuł: Kasiulek
autor: edyskas dodano: 2012-01-13 13:35:28 Najważniejsze że nic się w tym czasie nie stało a takie sytuacje się zdarzają:/ sama staram się wszystkich opłat pilnować .. ale kiedyś wyjechałam na wakacje i po prostu zapomniałam i również miałam naliczoną karę za zwłokę:/
Ps Z tą listą blogową coś nie tak:/ Mi też brakuje kilka wspaniałych i poczytnych blogów!!
Pozdrawiam kochana i cierpliwie czekam na maila:) .. bo nie pisałaś prawda? ..
a co do kuchni, to gotuję raczej ja, ale mąż ma kilka potraw które przeważnie on robi...
Mąż to specjalista w rybach i mógłby je jeść codziennie :) a najlepiej złowione przez niego hehe a taki smród wtedy po całym domu idzie, że makabra :)
ale już się przyzwyczaiłam to tych zapaszków...
Ja chcę mieć otwartą, ale bałam się bałaganu bo obydwoje pracujemy i sprzątania zawsze spada na drugi plan.
Ale mamy kompromis będzie kuchnia otwarta ale z wysokim barkiem który conieco zasłoni... Myślę że to bedzie dobre rozwiazanie, gdyż nie musimy robić zadnych przeróbek elektryki... a i bałagan nie będzie aż tak widoczny.
Dzieki za wsparcie i rady :) :*
autor: wiolka76 dodano: 2012-01-13 16:39:28 Na szczęście rachunki dotarły i wszystko się skończyło dobrze :)).
Zazdroszczę wiosny, w ogrodzie :)), dzisiaj znowu sobie dokupiłam dojniczkę z hiacyntami tylko nie z jedną cebulką, a trzema :).
autor: gabrysia dodano: 2012-01-13 18:04:57 A ja dzięki Waszym wpisom o konkursie na BLOG ROKU 2012 Dobrze,że przygoda z brakiem prądu dobrze się zakończyła:)) Dopiero teraz się dowiedziałam i oczywiście zagłosowałam:))
Dzięki Bogu że wszystko skończyło się dobrze !!! Bardzo dobrze zrobiłaś że nie pisałaś o tej sprawie wcześniej bo blogi oprócz blogowiczów czytają także złodzieje :(
Kasiula-ja sie zalogowalam na internetku i moge sprawdzac rachunki, wysokosc, nawej jest opcja placenia za rzeczywisty koszt zuzytych kilowatow ale to zrobimy dopiero jak sie wprowadzimy
No ładnie,za granicą siedzą kasę koszą,a na rachunki nie mają heheh.Najlepszego Kasiu w nowym roku.Dobrze że nic się nie stało jak tego prądu nie było.
tytuł: czesc Kasia
autor: dabrowka dodano: 2012-01-13 20:37:15 Witam ciebie, historia z pradem taka czesto sie zdarza ludziom, teraz ci z Energetyki to sie nie patyczkuja.
Szkoda mowic, pewnie ci przyjdzie jeszcze zaplacic za ponowne podlaczenie pradu.
Wlasnie ja tez jestem zawiedzony ze nie ma ciebie w nominacji do BR , w zeszlym roku oddalem glos i teraz tez tak chcialem zrobic.
Pozdrawiam.
autor: ancia9 dodano: 2012-01-13 22:54:13 OH-nie żle , ale dobrze ,że wszystko się dobrze skończyło:))
tytuł: oooo TYYYY
autor: romka dodano: 2012-01-14 08:14:46 tak sobie pograłaś z zakładem energetycznym????!!!! musiało ich to zaboleć, że aż prąd odłączyli :)))))))
kara... pewnie jeszcze kasa za ponowne przyłaczenie... nie dadzą sobie krzywdy zrobić... zadziwiające jest tylko to, że ten ich pośpiech w odłączaniu tylko w jedną stronę działa...
my ponad 1,5 tygodnia temu wypowiedzielismy umowę o prąd budowlany, pani powiedziała, ze do 2 tygodni powinni przyjechać panowie z energetyki spisać licznik i dać do podpisu jakieś papiery i już będziemy mieli normalną taryfę.... i co... nie mas ich.... przyjada pewnie godzinę prze upływem ostatecznego terminu.... gnojki!!!!!
dobrze że cała historia skończyła sie dobrze i domek już jest bezpieczny
ja w tamtym roku nie zapłaciłam za użytkowanie wieczyste gruntu w mieszkaniu i jak przyszło ponaglenie to jeszcze twierdziłam że na pewno zapłaciłam... ale u Was to nie było z waszej winy... o nominacjach to jest już cała dyskusja... ale wygrany bierze ekspres i robimy spotkanie z kawusią :))) a na dzisiaj miłego weekendu :))
Moje prywatne SPECJALNE WYRÓŻNIENIE ZA BLOG BUDOWLANY 2011 dla Kasi za styl i klasę.
HEJ KASIULA JA TAK JAK MARTI MAM KONTO NA EBOK I JUZ NIE MAM PROBLEMOW Z PLATNOSCIAMI FAKTYCZNIE BYLO CIEZKO Z TYM NA POCZATKU ALE TERAZ JUZ SAMA SOBIE SPRAWDZAM STAN KONTA;-) ODE MNIE TEZ SPECJALNE WYROZNIENIE DLA CIEBIE ZA BLOG BUDOWLANY BUZIOLE
tytuł: Sylwia (Romanosie),
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:11:44 dziękuję :) Takich jak ja - budujących na odległość - jest tutaj wielu - nie jest to proste, ale dzięki temu, ze mam cel, łatwiej znoszę emigrację ;) Buziaki!
tytuł: Naszasielanka,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:12:34 rozbawiłaś mnie swoim komentarzem, hi, hi - mam nadzieję, że obędzie się bez komornika!!!
tytuł: Nasza Lilia,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:14:43 no, widzisz - potrafią ;) W sumie minęło prawie pół roku od niezapłacenia tego rachunku, do tego przyszedł kolejny i powiadomienia! Mam nauczkę na przyszłość - na szczęście wszystko dobrze się skończyło!
tytuł: Nasza Lilia,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:34:23 tym, że nie zostałaś nominowana do konkursu, bardzo się zdziwiłam!!!!
tytuł: Lenka,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:36:32 ja się nie zdziwiłam tym, że mnie nie ma - nie prowadzę w ogóle kosztów budowy, w ubiegłym roku nie byłam zbyt aktywna, bo czas miałam mocno ograniczony - mało się też działo u nas na budowie, ale to, że Ciebie tam nie znalazłam, było dla mnie ogromnym rozczarowaniem :(
Dzięki, buziaki*
tytuł: Winogronka,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:37:15 mam nauczkę ;) Dobrze, że wszystko wróciło do normy i alarm znów jest podłączony!
tytuł: Izuniu,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:40:29 nie mam takich problemów tutaj - rachunki pobierają mi z konta - mam tzw. direct debit, czyli polecenie przelewu. W Polsce też miałam tak jak Ty - mąż płacił rachunki, a gdy wyjechał do Irlandii, wszystko spadło na moją głowę i też czułam się czasami zagubiona! Na szczęście całą ta historia dobrze się skończyła!
Pozdrawiam, kochana :)
tytuł: Marti,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:41:51 dziękuję za te informacje - następnym razem jak będę w Pl, to koniecznie przejdę na ten ebok :) Buzia*
tytuł: Edyś,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:44:15 ja też się cieszę, że sprawa już rozwiązana - szkoda tylko, że musieliśmy płacić dodatkowe pieniądze na ponowne podłączenie i te kary :(
Jeśli chodzi o listę, to gratuluję Ci nominacji :D Mnie też brakuje bardzo niektórych blogów, ale nie dziwię się, ze mnie tam nie ma - nie byłam tak aktywna w zeszłym roku i mało się u nas działo ;)
mail poszedł, ale to już wiesz!
Ściskam *
tytuł: Lilijko,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:45:55 kuchnię zróbcie pod siebie - tak jak Ci napisałam u Ciebie - moi panowie w kuchni jadać nie lubią, więc zamiast stołu zrobię mały blat/wysepkę, żeby można było cupnąć, a stół jadalniany będzie w salonie! Szkoda tylko, że nie mam takich przestrzeni jak u Ciebie - naprawdę Ci ich zazdroszczę!!!!
tytuł: Wiolka,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:47:57 w Irlandii kalendarzowa wiosna zaczyna się już 1 lutego - w tym roku było naprawdę ciepło, więc żonkile i inne wiosenne kwiaty ładnie już wyszły ;)
tytuł: Gabrysiu,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:50:16 no, widzisz, ile ciekawych rzeczy można się dowiedzieć z tych naszych blogów :) Na temat nominacji to się już całe dyskusje rozwinęły ;) Buziaki!!!!
tytuł: Marta,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:52:12 dokładnie z tych powodów nie pisałam o tym wcześniej!!!! Na szczęście, już po sprawie!
tytuł: Atosik,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:53:19 koniecznie też się muszę zalogować i sprawdzać na bieżąco na necie stan rachunków!!!! Dzięki za wskazówki :) Pozdrawiam!!!
tytuł: Ewa i Tomek,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:54:49 he, he, he - dokładnie to samo sobie pomyślałam!!!!!
tytuł: Wojtku,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:56:42 już zapłaciłam karę i za ponowne podłączenie do prądu :( Muszę koniecznie zalogować się na necie i kontrolować na bieżąco moje rachunki!
Wojtku, dzięki za miłe słowa w sprawie nominacji - nie ma mnie, bo nie byłam zbyt aktywna w zeszłym roku ;)
Buziaki!!!
tytuł: Ancia,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:57:38 pierwszy raz mi się coś takiego przytrafiło! Na szczęście już wszystko załatwione ;)
tytuł: Romka,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 14:59:54 kara już zapłacona, wszystkie rachunki również! Masz rację z tym, że w jedną stronę to im szybko idzie - odciąć i bach, ale jak mają podłączyć lub zmienić taryfę, to już masakra! Od nas krzyczeli kasę na półtora roku przed podłączeniem prądu do domu - paranoja!!!!
Buziaki, Sylwuś *
tytuł: Beatko,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 15:00:58 czytałam te dyskusje na temat nominacji :D Pomysł ze spotkaniem świetny - fajnie by było zrobić je w czasie mojego pobytu w kraju!!!!
tytuł: Ulka,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 15:02:34 jesteś kochana i niesamowita!!!! Dziękuję z całego serca - naprawdę mnie mile zaskoczyłaś :D
tytuł: Madziula,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 15:04:15 koniecznie muszę zalogować się na necie i sprawdzać rachunki na eboku!!!!
Dziękuję za wyróżnienie :D:D:D
autor: romka dodano: 2012-01-16 19:37:13 dzięki Kasieńko
buziaczki
tytuł: Sylwuś,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-17 00:12:26 cała przyjemność po mojej stronie!
tytuł: Prąd : (
autor: apis3g dodano: 2012-01-17 21:44:35 My staraliśmy się o podłączenie prądu w maju 2011. Do dnia dzisiejszego nie mamy prądu i nie wiemy kiedy będzie podłączony. Enion milczy jak zaklęty. Narazie korzystamy z uprzejmości sąsiadów, gorzej jak się wkurzą i odetną łącze.
tytuł: Apis,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-18 00:18:11 my, niestety, też długo czekaliśmy na samo podłączenie prądu. Kazali wpłacać zaliczkę, jakieś 2 tys. zł, a po wpłaceniu pieniędzy czekaliśmy jeszcze z półtora roku na prąd i również korzystaliśmy z uprzejmości dobrych sąsiadów. Trzymam kciuki!
no więc na razie czekam... a towar do momentu zapłaty jest własnością producenta... no więc na razie niech naprawiają swoją bramę... a ja poczekam.... dziękuję za odwiedzinki i miłego dzionka :**
tytuł: Beatko,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-18 10:41:41 trzymam kciuki za poprawę montażu bramy! Buziaki***
Dla kogo kuchnia zamknięta?
Zobacz także: Planujemy kuchnię
-
Powierzchnia kuchni jest wystarczająca, by zmieścić niezbędne szafki i urządzenia oraz stół.
-
Nie lubimy, by obce osoby „zaglądały nam do garnków”. Irytujące mogą być sytuacje, kiedy odwiedza nas inkasent sprawdzający stan wodomierzy, a najwygodniejsza droga do kotłowni, w której jest on zamontowany, prowadzi przez kuchnię albo gdy zapraszamy gości i chcąc spędzić czas z nimi, brudne naczynia ustawiamy na blatach.
-
Zamierzamy kupić do kuchni „zwykłe” meble kuchenne i urządzenia. Nie traktujemy kuchni jako reprezentacyjnego miejsca w domu. Potrzebujemy za to intymnego – dla siebie i rodziny.
-
Nie mamy czasu, by stale zachowywać idealny porządek w kuchni i najzwyczajniej szkoda nam życia na pucowanie garnków, blatów, szafek.
-
Drażnią nas intensywne zapachy – nawet przy dobrej wentylacji i doskonałym okapie niektóre z nich będą się przez jakiś czasu utrzymywać w pomieszczeniu
-
Możemy sobie pozwolić na wydzieloną jadalnię lub ustawienie dużego stołu na rodzinne przyjęcia w innym miejscu.
-
Nie chcemy, aby całe domowe życie toczyło się w jednym pomieszczeniu – np. kuchni połączonej z salonem.
-
Kuchnia jest miejscem, w którym szukamy wyciszenia i czasu dla siebie. Lubimy gotować i jest to sposób na odreagowanie stresu.
-
Nie mamy czasu/nie lubimy codziennego wspólnego gotowania z innymi domownikami i tego, kiedy podczas przygotowywania posiłków ktoś „kręci się pod nogami” i zagląda do garnków.
-
Nie chcemy, by w otwartym pomieszczeniu były porozstawiane talerze, kubki i inne naczynia. O to może być łatwo, gdy w domu są dzieci, a w pokoju, na który otwiera się kuchnia – telewizor. Zawsze będą chciały coś zjeść przed ekranem.
Dla kogo kuchnia otwarta
Zobacz także: Kuchnia otwarta. Jak urządzić kuchnię połączoną z salonem
-
Powierzchnia kuchni nie jest zbyt duża, a zależy nam na wstawieniu do niej większej liczby szafek, stołu, dużej lodówki.
-
Decydując się na otwarcie kuchni, stracimy jedną ścianę. Warto sprawdzić, czy to nie pozbawi nas możliwości funkcjonalnego ustawienia mebli. Jeśli w pozostałych ścianach są okna i drzwi (np. do spiżarni), może brakować miejsca na szafki. Te stojące mogą wprawdzie tworzyć wyspę lub półwysep na granicy pomieszczeń, ale wymagają wykończenia z obu stron.
-
Do kuchni będą przynajmniej dwa niezależne wejścia. Trzeba bowiem wziąć uwagę także to, że osoba starsza, chora lub niepełnosprawna musi o każdej porze dojść ze swego pokoju do kuchni, czyniąc to w sposób niekrępujący ją samą, domowników i gości.
-
Pomieszczenie, na które ją otworzymy, nie jest reprezentacyjną jadalnią (przyjmując oficjalnych gość skazujemy ich na oglądanie brudnych naczyń) ani holem (jeśli widok, jaki otwiera się po wejściu, to część robocza kuchni).
-
Nie pozbawimy się wygody i funkcjonalności – ilość miejsca potrzebnego do gotowania, zmywania, odstawiania nie będzie mniejsza, niż wynika z zasad ergonomii. Będzie też miejsce do przechowywania naczyń i zastawy stołowej (także tej odświętnej).
-
Można wygospodarować niekrępujące miejsce do „samoobsługowego” jedzenia. Pozwoli to nie tracić czasu na przenoszenie potraw do jadalni lub stołu.
-
Zależy nam na jednym, dużym, wielofunkcyjnym i przestronnym pomieszczeniu.
-
Podczas przygotowywania posiłków chcemy mieć stały kontakt z członkami rodziny i nie przeszkadzają nam ich rozmowy, kłótnie, włączony telewizor.
-
Stać nas na eleganckie meble kuchenne i dobrej klasy urządzenia oraz dopasowanie aranżacji części kuchennej do pomieszczenia, na które się ona otwiera.
-
Kuchnia i połączony z nią pokój mają być centrum domu, w którym toczy się rodzinne życie – tu chcemy spędzać czas, rozmawiając z domownikami, tu dzieci będą odrabiały lekcje, tu będziemy oglądać telewizję, przyjmować przyjaciół.
Informacje pochodzą ze strony Muratora.
Polecam także:
http://muratordom.pl/kuchnia/projekty-i-aranzacje/jak-polaczyc-kuchnie-z-salonem-kuchnia-otwarta-kuchnia-polotwarta,123_5064.html?cat=123
http://muratordom.pl/kuchnia/projekty-i-aranzacje/kuchnia-otwarta-czy-zamknieta,123_691.html
Lilijko, trzymam kciuki za podjęcie dobrej decyzji 
komentarze:
autor: ancia9 dodano: 2012-01-10 18:38:52 Super wpis -fajne przedstawienie za i przeciw:))
autor: edyskas dodano: 2012-01-10 19:32:28 Kasiulek ale wy macie otwartą prawda?:))
autor: rysiowa dodano: 2012-01-10 19:43:11 Ja jestem za otwartą, dużo czasu spędzamy wspólnie rodzinnie w kuchni. Przy otwartej przeniesie się to do jadalni a mnie, w samej kuchni, przestaną się plątać pod nogami.
tytuł: czesc Kasia
autor: dabrowka dodano: 2012-01-10 21:16:48 witam ciebie, ze tak powiem ale wyklad zrobilas na temat kuchni, az nie obejmuje wszystkiego.
w kazdym badz razie kuchnia to chyba najlepsze pomieszczenie w domu, ja zawsze lubie gotowac i przebywac w kuchni.
Juz zapowiedzialem u siebie, ze jak bedziemy mieszkac na nowym to ja bede gotowal, w koncu Irlandia mnie i tego nauczyla hehe.
Dzieki Kasia za odwiedziny u mnie, serdecznie pozdrawiam.
Dzięki Kasiu za wyczerpujące objaśnienie cech kuchni otwartej i zamknietej ;) na pewno sie przyda!
autor: gabrysia dodano: 2012-01-10 22:09:46 U mnie zdecydowanie będzie otwarta, bo ma być tak jak w punkcie ostatnim, czyli:
Kuchnia i połączony z nią pokój mają być centrum domu, w którym toczy się rodzinne życie – tu chcemy spędzać czas, rozmawiając z domownikami, tu dzieci będą odrabiały lekcje, tu będziemy oglądać telewizję, przyjmować przyjaciół.
tytuł: Ancia,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-11 11:40:55 informacje pochodzą ze strony Muratora - również uważam, że fajnie i jasno jest to wszystko wyjaśnione ;)
tytuł: Edyś,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-11 11:43:25 my mamy kuchnię półotwartą - wejście jest z dwóch stron - z korytarza i drugie z salonu, a dokładnie z tej części, w której będzie stał stół jadalniany. Stamtąd będzie widok na kuchnię, natomiast z wypoczynku praktycznie jej nie widać ;)
Buziaki :D
tytuł: Rysióweczko,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-11 11:45:51 kuchnia otwarta to naprawdę fajna sprawa, ale nie każdy decyduje się na takie rozwiązanie. U nas kuchnia półotwarta, bo taki był układ w domu, ale na pewno nie bałabym się kuchni z widokiem na salon ;)
tytuł: Wojtku,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-11 11:48:32 he, he - ten wykład pochodzi ze strony Muratora - ja tylko "kopiuj" - "wklej" zrobiłam, ale uważam, że jest to tak fajnie zrobione, że warto było umieścić ten artykuł tutaj - jest jeszcze wiele osób, które nie potrafią się zdecydować na konkretny typ kuchni ;)
Wojtku - kolejna Twoja zaleta - umiesz i lubić gotować :D Mój mąż też odpoczywa przy gotowaniu i jest w tym naprawdę świetny ;)
tytuł: Moniko (Akinom),
autor: kasiaros dodano: 2012-01-11 11:50:39 proszę bardzo - wpis dla Lilii, ale przyda się na pewno wielu osobom ;)
tytuł: Gabrysiu,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-11 12:08:53 i właśnie każdy powinien kierować się swoimi priorytetami :) W takiej kuchni na pewno będziecie szczęśliwi, bo razem tego chcecie! Pozdrawiam cieplutko!
Hej kochana, dziękuję za wpis :) Przyznam że dalej analizuję i myślę i myślę i myśle... analizuję za i przeciw i nie mogę dalej sie zdecydować :( W sumie to te argumenty w połowie pasują do mnie jako kuchnia otwarta i połowa jako zamknięta. Mąż za to stanowczo woli ją zamknąć, ale elektrykę mamy przygotowaną pod otwartą !!! A ja nie lubię zmian, strat czasu, ponowne wydawanie pieniędzy, i miesza mi się to w głowie... Wiem jedno, jak już się zdecydujemy musimy od razu kuchnię zamówić aby zmiany nie chodziły już nam po głowie :)
Przeczytam te argumenty meżowi, ale wiem że tym bardziej powie- zamknięta !! :) hehehe
Jeszcze raz wielkie dzięki :*:*:*
tytuł: Lilijko,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-11 15:38:21 nie ma sprawy :) Każdy z nas ma takie dylematy! W końcu budowa to wyzwanie - absorbuje mnóstwo naszego czasu, wymaga podejmowania nieustannych decyzji i wydawania kupy kasy! Kto gotuje u Was? Jeśli Ty, to patrz na siebie - chcesz się izolować, gotując, od reszty rodziny, czy wolałabyś jednak mieć z nimi stały kontakt. Jeśli to mąż jest szefem kuchni i nie lubi, gdy mu się w gary zagląda, to zamknij mu tę kuchnię ;) Gorzej, jeśli to Ty gotujesz, a on chce mieć spokój, oglądając tv - na takie coś sama osobiście bym się nie zgodziła, he, he! Kochana, świetnym rozwiązanie jest kuchnia półotwarta - postawienie ściany z cegły jest rewelacyjnym pomysłem, i do tego niezwykle modnym :)
Trzymam kciuki!
PS - ja też się zastanawiałam długo nad tym, czy zostawić naszą kuchnię półotwartą, czy też zamurować wejście z jadalni - zostawiliśmy wersję z wejściem od jadalni i teraz nie żałuję!!!!
Hehehe, no narazie jesteśmy mega zadowoleni więc taki ciut zakręcony wpis ;-) Niedługo, jeszcze dzisiaj dodam fotki.
A Twój wpis też jakby dla nas, bo też mieliśmy, i mam nadzieję że to już czas przeszły, dylemat czy otwarta czy zamknięta. Była zamknięta, ale stwierdziliśmy że będzie jakoś tak wąsko, bez spiżarni więc wygospodarowaliśmy spiżarnię, wczoraj zburzyliśmy ściankę i kuchnia będzie otwarta :-) Więcej będzie widać na fotkach :-D
no u mnie to oczywiscie bedzie kuchnia otwarta, w obecnym mieszkaniu gdzie kuchnia jest zamknieta dostaje depresji gotujac sama, albo jak leci jakis fajny film w telewizji a ja musze przygotowywac obiad albo kolacje dla mnie zdecydowanie ta druga opcja;-))buziolle
to dla każdego dobra lektura ... nie tylko dla Lilusi.... chyba każda z nas przy wyborze ma dylemat...
tytuł: Ciesielczaki,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-12 11:46:35 to idę do Was pooglądać zdjęcia ;)
tytuł: Madziula,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-12 11:48:45 wiesz, jak jest u mnie w obecnym irlandzkim domu - kuchnia otwarta na salon - i tak właśnie dobrze się czuję ;) W naszym Antałku mamy trochę bardziej schowaną tę kuchnię, ale jednak cały czas otwarta na salon, tyle że od strony jadalni. Buźka i pozdrowienia dla rodzinki :D
tytuł: Beatko,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-12 11:54:17 cieszę się, że i innym blogowiczom przyda się ten wpis ;)
Patrząc na 3 wpis od dołu powiedziałbym zapraszam, ale widzę że już fotki widziałaś ;-)
Ekipa murarzy to jak jakiś pozytywny huragan. Jak wejdą to aż huczy i gwiżdże :-)
Mam nadzieję że z tą ścianką w kuchni to jest dobra decyzja. Jak narazie to nam się to rozwiązania mega podoba. Ostatnio jak postawili ściankę rozgraniczającą kuchnię od salonu to jakoś był taki niedosyt. I jak myśleliśmy jak to by można jeszcze inaczej zrobić, tzn. że tamto nam nie odpowiadało ;-)
Wszystko inaczej wygląda na papierze niż w rzeczywistości.
Cieszę się że komin się podoba :-) Tym bardziej że to było moje oczko w głowie i bardzo pilnowałem jak go robili :-) Inaczej byłby już na dole węższy, a to by było brzydkie. Nawet teraz sobie myślę czy nie będzie za wąski jak przyjdzie jeszcze 15 cm styropianu. Jakby co to damy tam 10 cm ;-)
tytuł: Ciesielczaki,
autor: kasiaros dodano: 2012-01-13 12:10:27 a, tak, byłam już na Twoim blogu :) Myślę, że bardzo fajnie zrobiliście z kuchnią - macie teraz i przestrzeń, i otwartą kuchnię , i upragnioną spiżarkę!
Komina będę Wam do końca mocno zazdrościć, hi, hi!!!!